Da Nang pozwala połączyć plażowanie, zwiedzanie i małe przygody. Miasto leży nad Morzem Południowochińskim, mniej więcej w połowie drogi między Hanoi a Ho Chi Minh. Przyciąga szerokimi plażami, zielonymi górami i nowoczesnym centrum, przez które płynie rzeka Han. Podczas pobytu szybko przekonałam się, że nie trzeba wybierać między leniwym porankiem nad wodą a dniem pełnym wrażeń — często wystarczy krótki przejazd, by znaleźć się w zupełnie innej scenerii.
W tym przewodniku przedstawiam 10 atrakcji, których nie warto pomijać: od słynnego, mierzącego około 666 metrów Mostu Smoka, przez plażę My Khe i półwysep Sơn Trà, aż po marmurowe wzgórza Ngũ Hành Sơn. Da Nang najlepiej odkrywać bez pośpiechu, z aparatem pod ręką, w wygodnych butach i z apetytem na coś pysznego.
Porównanie atrakcji Da Nang i okolic
| Atrakcja | Charakter i najważniejsze punkty | Praktyczne informacje | Polecana pora lub czas | Ocena |
|---|---|---|---|---|
| Bà Na Hills i Złoty Most | Górski kompleks z kolejką linową, ogrodami, pagodami, francuską wioską i Złotym Mostem wspartym na kamiennych dłoniach. | Około 42 km od centrum; kolejka wjeżdża na wysokość blisko 1 500 m n.p.m. Warto zabrać lekką bluzę. | Najlepiej wybrać poranek w dzień powszedni, od listopada do kwietnia. Warto przeznaczyć cały dzień. | 9,5/10 |
| Półwysep Sơn Trà i pagoda Linh Ứng | Zielony półwysep z tropikalnym lasem, langurami Douc, punktami widokowymi, ukrytymi plażami i 67-metrowym posągiem Lady Buddha. | Podczas obserwowania małp należy schować jedzenie i dobrze zamknąć torbę. Pagoda oferuje widoki na Da Nang i morze. | Rano łatwiej wypatrzyć langury; warto zwiedzać bez pośpiechu i zatrzymywać się na punktach widokowych. | 9,2/10 |
| Góry Marmurowe – Ngũ Hành Sơn | Pięć wzgórz nawiązujących do żywiołów; na Thuy Son znajdują się jaskinie, pagody i punkty widokowe. W pobliżu leży wioska rzeźbiarska Non Nuoc. | Około 10 km od centrum. Na Thuy Son prowadzi 156 schodów lub płatna winda. Warto zabrać wodę i wygodne buty. | Zwiedzanie zajmuje około 3–4 godzin. Kompleks jest otwarty codziennie od 7:00 do 17:30; najlepiej przyjść rano lub późnym popołudniem. | 9,0/10 |
| Plaża Mỹ Khê | Szeroka, piaszczysta plaża z łagodnym zejściem do morza, dobrymi warunkami do pływania i surfowania oraz dostępem do kolejnych plaż w stronę Hội An. | Wejście bezpłatne; publiczny prysznic kosztuje około 2 000 dongów, a leżak z osłoną około 40 000 dongów. | Mieszkańcy przychodzą pływać już około 5:00. W czerwcu–sierpniu jest gorąco i wilgotno, a w październiku–listopadzie mogą występować burze. | 9,1/10 |
| Most Smoka – Cầu Rồng | Rozświetlony most o długości 666 m nad rzeką Hàn; w weekendy odbywa się pokaz ognia i wody, a w pobliżu są stragany oraz nocny targ Son Tra. | Pokaz można oglądać z brzegu, z baru na dachu lub z łodzi. Przy smoczej głowie można poczuć żar i zmoknąć; po widowisku tworzą się korki. | Wieczorem, szczególnie w piątki, soboty i niedziele o 21:00. Warto przyjść wcześniej, by znaleźć dobre miejsce. | 8,8/10 |
| Muzeum Rzeźby Czamskiej | Muzeum z największą na świecie kolekcją sztuki Czampy: ponad 300 kamiennych i terakotowych rzeźb w galeriach tematycznych. | Założone w 1915 roku; mieści się w budynku z epoki kolonialnej nad rzeką Han. Oferuje spokojne dziedzińce i możliwość poznania historii regionu. | Dobre miejsce dla miłośników historii i sztuki; warto zwiedzać bez pośpiechu. | 8,6/10 |
| Rzeka Hàn, nabrzeże i targ Hàn | Nadrzeczne spacery, iluminowane mosty, rejsy po rzece oraz dwupiętrowy targ z owocami, kawą, przyprawami, pamiątkami i ubraniami. | Na targu warto mieć gotówkę w dongach i porównać ceny. Rejs po rzece trwa około godziny. | Nabrzeże najlepiej odwiedzić po zmroku. Na targ warto przeznaczyć godzinę lub dwie. | 8,7/10 |
| Przełęcz Hải Vân | Widokowa trasa przez zielone góry nad morzem, z serpentynami, punktami widokowymi, plażami i dawnymi umocnieniami. | Łączy okolice Huế z Da Nang. Najlepiej pokonać ją samochodem lub motocyklem i zatrzymać się przy punktach widokowych. | Warto zaplanować przejazd jako część wycieczki między Huế a Da Nang i nie spieszyć się do celu. | 9,3/10 |
| Hoi An – całodniowa wycieczka z Da Nang | Starówka wpisana na listę UNESCO, Most Japoński, zabytkowe domy i hale zgromadzeń, galerie, krawcy oraz wieczorne lampiony nad rzeką. | Około 25–30 km od Da Nang; przejazd trwa zwykle 40–50 minut. Bilet do starówki kosztuje około 120 000 VND. | Warto przeznaczyć cały dzień, by zwiedzić starówkę za dnia i zobaczyć lampiony wieczorem. Luty–maj zwykle sprzyja zwiedzaniu. | 9,7/10 |
| Sanktuarium Mỹ Sơn | Ruiny świątyń królestwa Czampa z IV–XV wieku, ceglane budowle, płaskorzeźby i muzeum w zielonej, górzystej dolinie. | Około 50–60 km od Da Nang. Bilet kosztuje około 150 000 VND i obejmuje między innymi muzeum oraz przejazd busem. Należy trzymać się wyznaczonych ścieżek. | Zwiedzanie zajmuje około 2–3 godzin. Najlepiej przyjechać rano, zabierając wodę, nakrycie głowy i wygodne buty. | 9,0/10 |
Bà Na Hills i Złoty Most
Bà Na Hills to kompleks rozrywkowo-wypoczynkowy położony około 42 km od centrum Da Nang. Większość odwiedzających dociera tam kolejką linową, która w 10–15 minut wznosi się nad tropikalną dżunglą i wodospadami na wysokość blisko 1 500 m n.p.m. Francuzi rozpoczęli budowę letniego kurortu w 1919 roku. Na górze temperatura bywa o 10–15 stopni niższa niż nad morzem, dlatego zabrałabym lekką bluzę. W pogodne dni z tarasów widać okoliczne wzgórza, Da Nang, a czasem nawet Morze Południowochińskie; przy gorszej pogodzie szczyt znika w chmurach. Na miejscu można odwiedzić ogrody i buddyjskie pagody, zjeść posiłek w restauracji z bufetem, skorzystać z karuzeli lub pospacerować po francuskiej wiosce stylizowanej na europejskie miasteczko.
Najbardziej rozpoznawalną atrakcją jest Złoty Most, otwarty w 2018 roku. Ma około 150 m długości i wygląda, jakby spoczywał na dwóch olbrzymich kamiennych dłoniach. Choć zdjęcia sugerują, że konstrukcja wisi nad przepaścią, w rzeczywistości widok jest mniej dramatyczny. Mimo to most i panorama zielonych dolin robią na mnie wrażenie. Przy dobrej pogodzie można zrobić piękne zdjęcia, jednak mgła i tłumy często utrudniają uchwycenie idealnego kadru. Dlatego wybrałabym poranny wypad w dzień powszedni, najlepiej między listopadem a kwietniem, i przed wyjazdem sprawdziłabym prognozę. Warto przeznaczyć na Bà Na Hills cały dzień: poza mostem można zwiedzić ogrody i świątynie oraz podziwiać panoramę, choć europejska zabudowa kompleksu wydaje mi się dość sztuczna. Największy urok tego miejsca dostrzegam w połączeniu niezwykłej kolejki, chłodniejszego górskiego powietrza i Złotego Mostu.
Półwysep Sơn Trà i pagoda Linh Ứng
Półwysep Sơn Trà, zwany Małpią Górą, to zielona oaza na skraju Da Nang, gdzie tropikalny las schodzi ku Morzu Południowochińskiemu. Przez lata teren służył jako strefa wojskowa, dlatego przyroda zachowała niemal nietknięty charakter. Dziś półwysep słynie między innymi z rzadkich langurów Douc o czerwono-czarnym umaszczeniu. Warto wybrać się tam rano, gdy łatwiej je wypatrzyć. Jeśli chcesz ich szukać, schowaj jedzenie i dobrze zamknij torbę — te szybkie, sprytne małpy potrafią błyskawicznie porwać przekąskę. Kręta droga wiedzie obok punktów widokowych, ukrytych plaż i lagun, a po drodze można zatrzymać się na kawę z widokiem na ocean.
Podczas wycieczki po półwyspie warto zwrócić uwagę na kilka atrakcji:
- rzadkie langury Douc żyjące w tropikalnym lesie,
- punkty widokowe, ukryte plaże i laguny,
- kawiarnię z widokiem na ocean.
Jednym z najważniejszych przystanków jest pagoda Linh Ứng, wzniesiona na klifie nad zatoką. Warto zwrócić uwagę na 67-metrowy posąg Lady Buddha, czyli bodhisattwy Quan Âm — najwyższy posąg buddyjski w Wietnamie, widoczny z wielu kilometrów. Zwrócony ku morzu, symbolicznie czuwa nad rybakami i wybrzeżem. Na terenie pagody uwagę przyciągają także zdobione bramy, rzeźby lwów i smoków oraz kwiatowe ornamenty. Wizytę uzupełniają rozległe widoki na Da Nang i błękitne morze, dlatego najlepiej połączyć zwiedzanie ze spokojną przejażdżką po półwyspie i postojami na zdjęcia.
Na terenie pagody Linh Ứng można zobaczyć między innymi:
- 67-metrowy posąg Lady Buddha,
- zdobione bramy oraz rzeźby lwów i smoków,
- kwiatowe ornamenty i widoki na Da Nang oraz morze.
Góry Marmurowe – Ngũ Hành Sơn
Góry Marmurowe, czyli Ngũ Hành Sơn, to pięć wapienno-marmurowych wzgórz położonych około 10 km na południe od centrum Da Nang. Ich nazwy nawiązują do pięciu żywiołów: Kim Son oznacza metal, Moc Son – drewno, Thuy Son – wodę, Hoa Son – ogień, a Tho Son – ziemię. Największe i najchętniej odwiedzane jest Thuy Son, gdzie znajdziesz jaskinie, pagody i punkty widokowe. Na szczyt prowadzi 156 schodów, ale możesz też wjechać dodatkowo płatną windą. Na zwiedzanie warto przeznaczyć około 3–4 godzin. Podobne zagadnienia znajdziesz w w tym wpisie. Załóż wygodne buty, ponieważ marmurowe stopnie bywają śliskie, i zabierz wodę — w południe robi się naprawdę gorąco. Kompleks działa codziennie od 7:00 do 17:30, dlatego najlepiej przyjść rano lub późnym popołudniem.
Podczas wizyty na Thuy Son zajrzałam do pagód Linh Ung i Tam Thai, której historia sięga 1630 roku, oraz do niezwykłych jaskiń Tang Chon, Van Thong i Huyen Khong. Największe wrażenie zrobiła na mnie ta ostatnia: światło wpada przez pięć otworów w sklepieniu, oświetlając ołtarze i posągi, a także unoszący się dym kadzideł. W grocie Ban Co można dostrzec dwie postacie grające w szachy. Według legendy to wróżki, które tak zachwyciły się okolicą, że przylatywały tu na kolejne partie. U podnóża wzgórz leży wioska Non Nuoc, słynąca z warsztatów rzeźbiarskich. Kupisz tam marmurowe pamiątki, choć kamień do ich produkcji sprowadza się obecnie z innych prowincji i z Chin. Góry Marmurowe łączą widoki na morze, rzekę i okoliczne miejscowości z duchową atmosferą, dlatego nie chciałam pominąć ich podczas pobytu w Da Nang.
Plaża Mỹ Khê
Plaża Mỹ Khê to jeden z najmilszych przystanków w Da Nang. Szeroki pas jasnego piasku ciągnie się wzdłuż wschodniego wybrzeża miasta, a następnie przechodzi w kolejne plaże, biegnące niemal 40 km w stronę Hội An. Podczas wojny wietnamskiej plażę nazywano „China Beach”, lecz dziś miejscowi rzadko używają tej nazwy. Brzeg jest płaski i łagodnie opada do morza, więc można daleko wejść do wody, wciąż czując piasek pod stopami. Zaskakuje, jak wcześnie zaczyna się tu dzień: mieszkańcy przychodzą pływać i surfować już około 05:00. Dlatego gdy turyści docierają po 09:00, poranny tłum zwykle zdążył się rozejść.
Po południu plaża znów ożywa: rodziny piknikują, spacerowicze przechadzają się brzegiem, a w ruchliwszych porach ratownicy czuwają nad bezpieczeństwem z tradycyjnych łodzi typu coracle. Wejście na plażę jest bezpłatne; za publiczny prysznic zapłacisz około 2 000 dongów, natomiast leżak z osłoną w jednej z nadbrzeżnych kawiarni kosztuje mniej więcej 40 000 dongów. Mỹ Khê stanowi też świetną bazę do dalszych spacerów: na południu wybrzeże przechodzi w Non Nước, a dalej w plaże Hà My, An Bàng i Cửa Đại, które ciągną się aż ku Hội An. Pamiętaj jednak, że w czerwcu, lipcu i sierpniu w Da Nang bywa bardzo gorąco i wilgotno, zaś od października do listopada mogą występować tropikalne burze.
Most Smoka – Cầu Rồng
Most Smoka, czyli Cầu Rồng, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Da Nang. Ma 666 metrów długości, a jego złota sylwetka rozciąga się nad rzeką Hàn. W kulturze wietnamskiej smok symbolizuje szczęście, mądrość i dobrobyt, zaś liczba 6 również przynosi pomyślność. Po zmroku most zachwyca mnie najbardziej: około 2500 diod LED zmienia kolory i sprawia, że falująca konstrukcja wygląda niemal jak żywa. Warto odwiedzić to miejsce wieczorem nie tylko dla widoków, ale też dla energii miasta — przy straganach z ulicznym jedzeniem gromadzą się mieszkańcy i turyści.

Planując wizytę, warto pamiętać o kilku szczegółach dotyczących pokazu i okolicy:
- W piątki, soboty i niedziele o 21:00 smok zieje ogniem, a następnie tryska wodą.
- Podczas pokazu ruch na moście zostaje wstrzymany, a przy smoczej głowie można poczuć żar i zmoknąć.
- Widowisko można oglądać z brzegu, z pobliskiego baru na dachu lub z łodzi podczas rejsu po rzece Hàn.
- Po pokazie tłumy i korki mogą opóźnić wyjazd nawet o pół godziny; w pobliżu znajduje się nocny targ Son Tra i stragany z lokalnymi przekąskami.
W piątki, soboty i niedziele o 21:00 smok zieje ogniem, a następnie tryska wodą. Na czas pokazu służby wstrzymują ruch na moście, by publiczność mogła bezpiecznie oglądać widowisko. Sama wybrałabym miejsce z boku: chodnik przy brzegu albo jeden z pobliskich barów na dachu. Tuż przy smoczej głowie łatwo poczuć żar i porządnie zmoknąć. Pokaz można też oglądać z łodzi podczas trwającego około 45–60 minut rejsu po rzece Hàn. Po widowisku tłumy i korki mogą opóźnić wyjazd nawet o pół godziny, dlatego warto wyjść nieco wcześniej albo ruszyć na spacer. A gdy dopadnie mnie głód, zajrzę na pobliski nocny targ Son Tra lub do jednego ze straganów po lokalne przekąski i napój z trzciny cukrowej.
Muzeum Rzeźby Czamskiej
W Da Nang koniecznie odwiedziłam Muzeum Rzeźby Czamskiej nad rzeką Han. Mieści się tam największa na świecie kolekcja sztuki tej dawnej cywilizacji. Królestwo Czampy rozwijało się na terenach środkowego i południowego Wietnamu od II do XV wieku, a muzeum, założone w 1915 roku przez Francuską Szkołę Dalekiego Wschodu, pozwala poznać jego historię. Zobaczyłam ponad 300 kamiennych i terakotowych rzeźb, pochodzących między innymi z sanktuarium My Son oraz z Tra Kieu i Dong Duong.
To miejsce pozwala na chwilę przenieść się w przeszłość i lepiej zrozumieć kulturę Czampy. Warto zatrzymać się tu na dłużej, by spokojnie podziwiać kunszt dawnych rzeźbiarzy.
Najbardziej spodobał mi się podział ekspozycji na galerie poświęcone różnym okresom i regionalnym odmianom sztuki czamskiej. Dzięki niemu łatwo dostrzec, jak zmieniały się style i detale. Elegancki budynek z epoki kolonialnej pięknie współgra ze starożytnymi dziełami, a spokojne dziedzińce pozwalają odpocząć od miejskiego gwaru. Dlatego miłośnicy historii i sztuki mogą tu odkryć mniej znane, lecz niezwykle bogate dziedzictwo środkowego Wietnamu.
Ciekawostka: Muzeum zaprojektowano tak, by rzeźby można było oglądać w naturalnym świetle, a jego francuska architektura nawiązuje do tradycyjnych motywów czamskich.
Rzeka Hàn, nabrzeże i targ Hàn

Rzeka Hàn przecina centrum Da Nang, dlatego chętnie wracałam nad jej brzeg o różnych porach dnia. Najprzyjemniej spacerowało mi się tam po zmroku, gdy światła mostów odbijały się w wodzie. Szczególnie wyróżnia się Most Smoka: mierzy około 666 m, a w weekendowe wieczory, zwykle o 21.00, zieje ogniem i tryska wodą. Warto przyjść wcześniej, by znaleźć dobre miejsce. Można też podziwiać most Hàn, rozświetlony nocą kolorowymi iluminacjami, albo wybrać się na około godzinny rejs po rzece.

Niedaleko nabrzeża, przy ulicy Trần Phú, odwiedziłam targ Hàn. Ten dwupiętrowy budynek działa od lat 40. XX wieku i mieści stoiska z owocami, kawą, przyprawami, pamiątkami oraz ubraniami. Na parterze kupisz suszone owoce i lokalne przysmaki, a na piętrze znajdziesz między innymi jedwabne tkaniny oraz charakterystyczne wietnamskie kapelusze. Łatwo spędzić tu godzinę lub dwie; ja próbowałam świeżych owoców i targowałam się o drobiazgi. Warto zabrać gotówkę w dongach i porównać ceny na kilku stoiskach.
Przełęcz Hải Vân
Przełęcz Hải Vân, której nazwa oznacza „przełęcz oceanu i chmur”, należy do najpiękniejszych tras w środkowym Wietnamie. Łączy okolice Huế z Đà Nẵng, wijąc się serpentynami przez zielone góry nad Morzem Południowochińskim. Zamiast jechać szybszym tunelem Hải Vân, wybrałabym drogę górą. Podróż trwa dłużej, ale pozwala podziwiać zatokę, szerokie piaszczyste plaże i wzgórza wyrastające wprost nad morzem. Widok z przełęczy od razu wyjaśnia, dlaczego Đà Nẵng tak dobrze sprawdza się jako baza wypadowa.

Podczas przejazdu warto zwrócić uwagę na kilka atrakcji i możliwości:
- serpentyny prowadzące przez zielone góry,
- punkty widokowe nad zatoką i Morzem Południowochińskim,
- szerokie piaszczyste plaże i wzgórza opadające ku morzu.
Najlepiej pokonać trasę samochodem lub motocyklem i zatrzymać się przy punktach widokowych, zamiast spieszyć do celu. Przejazd efektownie rozpoczyna albo kończy wycieczkę między dawnym cesarskim Huế a portowym Đà Nẵng, położonym u ujścia rzeki Han i u podnóża Gór Marmurowych. Planując zwiedzanie środkowego Wietnamu, warto zarezerwować co najmniej 3 dni na Đà Nẵng i okolice: po jednym na wzgórza Bà Nà, Hoi An i samo miasto, a dodatkowy na plażowanie. Dla mnie zielone zbocza opadające ku błękitnej zatoce są atrakcją samą w sobie, a nie tylko drogą do kolejnego punktu na mapie.
Ciekawostka: Na przełęczy Hải Vân zachowały się dawne umocnienia, w tym brama z czasów dynastii Nguyễn — przez wieki szlak ten miał strategiczne znaczenie, bo kontrolował przejście między północnym a południowym Wietnamem.
Hoi An – całodniowa wycieczka z Da Nang
Na całodniową wycieczkę z Da Nang do Hoi An wybrałam się bez wahania. Miasta dzieli zaledwie około 25–30 km, a podróż taksówką lub samochodem trwa zwykle 40–50 minut. Możecie też zamówić transfer z hotelu albo skorzystać z aplikacji Grab. Podobnie szybko dojedziecie do miasteczka z lotniska w Da Nang. Hoi An, dawny port handlowy znany jako Faifo, zachwyciło mnie już podczas pierwszego spaceru. Jego historia sięga IX–X wieku, a starówka, wpisana na listę UNESCO w 1999 roku, tworzy pięknie zachowany labirynt uliczek. Bilet wstępu kosztuje około 120 000 VND i obejmuje pięć z 21 wybranych zabytków. Zwiedzanie zaczęłabym od XVII-wiecznego Mostu Japońskiego, a potem zajrzałabym do domu kupieckiego Tan Ky, w którym mieszkało siedem pokoleń, oraz bogato zdobionej hali zgromadzeń Phuc Kien. Warto też odwiedzić halę Quang Trieu z 1885 roku i galerię Precious Heritage, gdzie zobaczycie zdjęcia oraz tradycyjne stroje różnych grup etnicznych Wietnamu.
Za dnia chętnie gubiłam się w zaułkach, odpoczywałam przy kawie kokosowej albo mango i obserwowałam lokalnych krawców. Wymarzoną sukienkę lub garnitur uszyją nawet w 24–48 godzin. Jeśli zostanie Wam trochę czasu, wybierzcie się na plażę An Bang, położoną zaledwie kilka kilometrów od centrum, albo odwiedźcie ruiny My Son, oddalone o około 40 km. Ich zwiedzanie zajmuje mniej więcej pół dnia. Wieczorem jednak Hoi An urzeka najbardziej: tysiące kolorowych lampionów odbijają się w rzece Hoài. Wtedy wybrałam się na łódkę i puściłam na wodę mały kwiatowy lampion z życzeniem. Na wycieczkę warto przeznaczyć cały dzień, by rano spokojnie zwiedzić starówkę, a wieczorem podziwiać miasto po zmroku. Okres od lutego do maja zwykle sprzyja zwiedzaniu, choć pogoda bywa kapryśna — mnie trafił się piękny listopadowy dzień. Hoi An skradło mi serce, dlatego nie warto oglądać go w pośpiechu.
Sanktuarium Mỹ Sơn
Sanktuarium Mỹ Sơn, nazywane czasem „wietnamskim Angkor Wat”, to jedna z najciekawszych atrakcji w okolicach Da Nang. Leży około 50–60 km od miasta, w zielonej, górzystej dolinie porośniętej dżunglą. Niegdyś stanowiło duchowe centrum królestwa Czampa: od IV do XV wieku wznoszono tu świątynie ku czci hinduistycznego boga Śiwy. Najstarsze budowle powstały z drewna, a król Sambhuvarman ufundował ceglane sanktuaria, które do dziś zachwycają płaskorzeźbami i masywnymi murami. Zagadką pozostaje technika ich budowy, ponieważ cegły łączono bez widocznej zaprawy. Po upadku Amarawati w 1471 roku dżungla pochłonęła kompleks i na długo skryła go przed światem. Francuscy badacze odkryli go dopiero pod koniec XIX wieku. W 1999 roku Mỹ Sơn trafiło na listę UNESCO, a po wojnie w pracach konserwatorskich ważną rolę odegrał polski architekt Kazimierz „Ka Zik” Kwiatkowski.
Na zwiedzanie warto przeznaczyć około 2–3 godzin. Z parkingu do ruin kursuje elektryczny bus, a po drodze można odwiedzić muzeum. Z ponad 70 pierwotnych świątyń część zniszczyły amerykańskie bombardowania w 1969 roku. Do dziś widać między innymi kratery po bombach, dlatego nie należy schodzić z wyznaczonych ścieżek — poza nimi mogą znajdować się miny. Najlepiej przyjechać rano, zabrać wodę, nakrycie głowy i wygodne buty, a tym samym uniknąć największego upału i wilgoci. Bilet kosztuje około 150 000 VND i obejmuje między innymi wstęp do muzeum oraz przejazd busem. Czasem można też zobaczyć pokaz kultury Czamów. Warto spacerować bez pośpiechu: wśród ruin, fragmentów rzeźb i roślin powoli odzyskujących dawne mury łatwo dostrzec niezwykłą historię tej cichej doliny.
